Przyczyn dzisiejszego nieoczekiwanego pogorszenia się nastrojów na europejskich giełdach można upatrywać w informacji o konieczności podniesienia kapitałów europejskich banków, w związku z wprowadzeniem nowych regulacji dla instytucji finansowych, ostrzeżeniu chińskich władz, że produkcja przemysłowa w drugim półroczu będzie rosła znacznie mniej dynamicznie niż w pierwszym, spadku zamówień w niemieckim przemyśle sięgającym 2,2 proc., podczas gdy spodziewano się ich wzrostu o 0,6 proc. i wreszcie w naturalnej, po kilku sesjach wzrostów, korekcie spadkowej.
[więcej...]
.......................................................................................